Newsello.pl

„Moje córki krowy” zachwyciły Amerykę!

Polska produkcja została filmem roku, obok „Mad Max: Na drodze gniewu” i „W głowie się nie mieści” Pixara.
Moje córki krowy
Moje córki krowy

Prestiżowy serwis „The Village Voice” opublikował podsumowanie najlepszych produkcji kinowych mijającego roku. Wsród nich, obok filmów „The Walk. Sięgając chmur”, „W głowie się nie mieści” Pixara czy „Mad Max: Na drodze gniewu”, znalazły się… polskie „Moje córki krowy”. Film Kingi Dębskiej został umieszczony w rankingu jako najlepszy film 2015 roku, bez amerykańskiego dystrybutora!

„Moje córki krowy” to ciepła, pozbawiona fałszu i tanich wzruszeń opowieść o relacjach rodzinnych, w której główne role grają Agata Kulesza, Gabriela Muskała i Marian Dziędziel, a partnerują im Marcin Dorociński, Małgorzata Niemirska oraz Łukasz Simlat. „To film bardzo prawdziwy. I śmieszny i wzruszający. Już nie mogę doczekać się, gdy pójdzie w świat i oddamy go ludziom” – mówi Agata Kulesza. „Moje córki krowy”, wyróżnione w ramach 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni: Nagrodą Dziennikarzy, Nagrodą Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych oraz Nagrodą Publiczności wejdą na ekrany kin 8 stycznia. O tym dlaczego warto na film czekać już dziś, w premierowym wideo-wywiadzie tłumaczą – cytowana gwiazda oscarowej „Idy” Kulesza, Gabriela Muskała i sprawczyni całego „zamieszania”, reżyser – Kinga Dębska.

Kinga Dębska, Agata Kulesza i Gabriela Muskała o filmie „Moje córki krowy”:
https://www.youtube.com/watch?v=FEMR3Xt-tWI

Marta (Kulesza) odniosła sukces w życiu, jest znaną aktorką, gwiazdą popularnych seriali. Pomimo sławy i pieniędzy, wciąż nie może ułożyć sobie życia. Samotnie wychowała dorosłą już córkę (w tej roli debiutująca Maria Dębska). W przeciwieństwie do swojej silnej i dominującej starszej siostry, Kasia (Muskała) jest wrażliwa i ma skłonność do egzaltacji. Pracuje jako nauczycielka, jej małżeństwo jest dalekie od ideału. Mąż Kasi (Marcin Dorociński) to życiowy nieudacznik, który bezskutecznie poszukuje pracy. Siostry nie przepadają za sobą, ale nagła choroba matki (Niemirska) zmusza je do wspólnego działania. Muszą zaopiekować się ukochanym, ale despotycznym ojcem (Dziędziel). Marta i Kasia stopniowo zbliżają się do siebie i odzyskują utracony kontakt, co wywołuje szereg tragikomicznych sytuacji.

Autorem zdjęć do filmu jest Andrzej Wojciechowski („Hanoi-Warszawa”, „Zaślepiona”), za scenografię odpowiada Ewa Skoczkowska („Ki”, „Kamienie na szaniec”). Charakteryzacja to dzieło Ewy Kowalewskiej („Baby blues”, „Płynące wieżowce”), zaś kostiumy – Agaty Culak („Jesteś Bogiem”, „Anna German”). Producentem filmu jest Zbigniew Domagalski (Studio Filmowe Kalejdoskop), dystrybutorem – Kino Świat.

„Moje córki krowy” to ciepła, pozbawiona fałszu i tanich wzruszeń opowieść o relacjach rodzinnych. Prawdziwa, jak samo życie – czasem smutna, czasem wesoła. „Moim marzeniem jest takie skonstruowanie filmu, żeby widz na zmianę śmiał się i płakał, ale żeby wyszedł z kina zbudowany, a nie podłamany.” – Kinga Dębska, reżyserka.

„Moje córki krowy” – oficjalny zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=m9joeE3-UUs

MOJE CÓRKI KROWY w kinach od 8 stycznia

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Zobacz również